Weszłam do szkoły od razu gdy weszłam rzucił Mi się w oczy dyrektor.
- Witaj Emilly, choć ze mną do gabinetu przydzielę Cię do klasy, ustalimy wszystko,zapraszam - powiedział dyrektor. Nie zdążyłam nic powiedzieć, bo odszedł i wszedł do jakiegoś pomieszczenia - Poszłam za nim.
- Więc będziesz w klasie.. - mężczyzna zaczął grzebać w papierach.
- Usiądz sobie. Będziesz w klasie 2b. Już możesz iść. - powiedział.
To po co kazał mi siadać? - pomyślałam i wyszłam.
Gdy wychodziłam wpadłam na kogoś.
- Ops sorki.. - usłyszałam, po chwili otworzyłam oczy i podniosłam głowę, wysoki chłopak o nieziemsko ślicznych oczach, właśnie starał mi się pomóc.
- Nie, nie przepraszaj. Moja wina mogłam iść wolniej. Wiesz przypominasz Mi kogoś.. -powiedziałam wpatrując się w niego.
- Hmm.. Może coś Ci mówi Bars and Melody? - Zaśmiał się, a ja miałam ochotę nagrać to i ustawić na dzwonek.
- Leo? - zapytałam. Chłopak podał Mi rękę.
- A Ty jak się nazywasz? - Zapytał.
- Jestem Emilly. - Też podałam mu rękę.
- Jesteś nowa? - Spytał.
- Tak. Wywiad prowadzisz? - Zaśmiałam się cicho.
- Żebyś wiedziała.. Od kiedy będziesz chodzić do tej szkoły? - Udawał że trzyma mikrofon.
- Od jutra. Od razu mówię że będę chodzić do 2b.- Powiedziałam.
- Fajnie. - Zrobił swój 'pedofilski uśmieszek'.
- Co fajnie? - Zapytałam.
- Będziesz ze mną w klasie. - Powiedział już bez uśmiechu.
- Dobra ja lecę bo zaraz lekcję.- Dodał i odszedł.
Nawet się nie pożegnał. Dobra idę do domu..
-*-Leo-*-
- Jaka teraz lekcja? - Zapytał Charlie.
Nie odpowiedziałem mu, bo myślałem o niej, jak jej na imię?
- Tej Leo żyjesz? - Szturchnął mnie.
- Co?
-*-Charlie-*-
Leo wyglądał jakby się ze snu obudził.. Ehh nawet Mi na pytanie nie odpowiedział..
-*Emilly*-
Weszłam do domu. Od razu pobiegłam na górę i odpaliłam komputer.Poprzeglądałam różne fora społecznościowe.
- Nic nie ma ciekawego. - Powiedziałam wyłączyłam komputer i poszłam się zdrzemnąć.
*3 godziny później*
Obudziłam się była już 14.. Wow.. Ale Mi się spało..
Znów weszłam na te fora..
- Oooo.. - Uśmiechnęłam się do komputera
'Leondre Antonio Devries wysłał Ci zaproszenie do grona znajomych'
- Jak on mnie znalazł?! - Powiedziałam, a raczej krzyknęłam sama do siebie.
'Potwierdz'- Gdy to kliknęłam od razu do mnie napisał.
Wow szybki jesteś..-Znów powiedziałam do siebie.
Leondre; Cześć ^3^ Nowa uczennico ;)
Emilly; Witam starego ucznia.
Leo; Ejjj :(( Nie jestem stary :(((((
Emilly; Żarcik .-.
Leo; Wiem xd ;3
Emilly; Jak mnie znalazłeś na Fb?
Leo; Wpisałem Emilly i szukałem na profilowym podobnej dziewczyny do Ciebie xd c;
Emilly; Ile to robiłeś?
Leo;Hmmm.. Pare minut xddd
Leo; Chodz do parku xd ^^
Emilly; Jakiego?
Leo; Tego obok twojego domu..
Emilly; SKĄD TY ZNASZ MÓJ ADRES ZBOCZEŃCU?!
Leo; MA SIĘ SWOJE INFORMACJE XDD
Emilly; idiota.
Leo; Hehe
Emilly; Dobra zaraz będe .-.
Minęło 15 minut zanim wyszłam, ponieważ musiałam się jakoś ubrać uczesać i pomalować. Żeby jakoś wyglądać.
Wyszłam Leo nie był w parku tylko przed moim domem.
- Ile można czekać? - Powiedział oburzony.
-Sory not sory nie wiedziałam że będziesz tu czekać. - Powiedziałam patrząc na ziemię.
- Mówiłaś że wychodzisz, a nie wyszłaś. - Powiedział łapiąc mnie za rękę.
Hej Ty na szybkim koniu, nie za szybko?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz