-Co, co masz urodziny!-Krzyknęła Chloe
-Jezu zapomniałam!-Strzeliłam faceplam'a.
Wszyscy zaczeli się ze mnie smiać, tsa..
-Więc, chodz!-Mój kochanek (XD) pociągnął mnie za rękę.
Słyszałam głosną muzykę.
(link)
OMGY CZY ONI SPROWADZILI MI TU BIBERA? ;O;
Nie ;-;
Dj Remo..
Po chwili leciała kolejna piosenka (link)
Poznałam przy tym Olivie Fok.
Spoko Lasia (XDDD)
Świetnie się bawiłam.
Przyszedł czas na prezenty, dostałam ich z 9/10, bo reszta nie wiedziała o moich urodzinach, ledwo się znalismy, jak mogli wiedziec (LOGIKA SABINA LOGIKA XD)
Pierwszy był od Charliego, piękny Case na mój telefon.
Drugi od Chloe, przesliczne miętowe szpilki około 9 cm.
Do tego sukienka także miętowa. (Zdjęcie dam pod koniec)
Trzeci od Artura, całe pudełko ze słodyczami.
Czwarty od Olciakk, słuchawki piękne miętowe
Odebrałam wszystkie prezenty i dziękowałam.
Ostatni, dziesiąty.
Leondre.
2 Naszyjniki 1 bransoletka.
*ZDJĘCIA*
Charlie
Chloe
Artur
Olciakk
Leło
************
Wiem że, nie zbyt długi, ale pisałam na szybko
Czeeeeeeeeeeee :3









Brak komentarzy:
Prześlij komentarz