Dziwne było to, że Leo nawet mnie nie przeprosił, za to jak się zachował, a zawsze przepraszał. Może mu już nie zależy..
Dziś miał odbyć się young stars on tour 2016.
-Zbieraj się zaraz wychodzimy-Powiedział Leo.
Tylko mruknęłam, wzięłam torebkę, ciuchy telefon, kosmetyki gdyby mi się cos stało z moim makijażem.
Ubrałam się w:
Leo jak zwykle ubrał szarą bluzę i czarne spodnie.
W naszej łazience była lokówka, więc postanowiłam lekko skręcić włosy.
Zrobiłam lekki makijaż.
-Jestem gotowa-Stwierdziłam patrząc na chłopaka.
-Nareszcie, chodz nie możemy się spóźnić-Powiedział chwytając mnie za rękę.
Wyszlismy, przed naszym pokojem stał Charls z Chloe.
-Szybko wyszliscie-Wyczułam ten sarkazm ze strony Charliego.
-Pytaj się jej dlaczego tak długo-Chciało mi się płakać, jak on się wyrażał.
Chloe chyba zauważyła to że jestem smutna.
Wzięła mnie za rękę i wyszłysmy przed hotel, było sporo ludzi.
-A chłopaki gdzie?-Zapytała sliczna dziewczyna (NO HOMO XD)
-W hotelu postanowiłysmy wyjsc wczesniej. Lily to Sylwia, Sylwia to Lily-Przerwałam jej.
-Sabina, Chloe-Zasmialam się.
-A no tak.-Także się zasmiała.
Nagle chłopaki przyszli.
Wsiadlismy do autobusu, postanowiłam nie siedzieć z Leo, usiadłam z dziewczynami na przodzie.
Poznałam jeszcze Ole, Angelikę i drugą Sylwie, poznałam też Artura z tej piosenki i Jeremiego.
Kierowca włączył tą piosenkę wszyscy wykonawcy byli w przejsciu, Syliwa (Przybysz) Kazała mi także spiewac, więc tez poszłam na srodek, Artur był obok mnie, miałam spiewać po nim.
Czułam wzrok Leo, miałam to gdzies, wszyscy nieźle się bawili cały bus spiewał oprócz Leo.
Pomienialismy sobie miejsca, mega zabawa, siedziałam z Arturem, za Leo (;-;)
Nagle poleciał Hopeful.
Wszyscy krzyczeli, aby spiewali.
Tak się stało, czułam wzrok Charlsa na mnie (HAHAHA NIE LEO XD), gdy piosenka się skończyła podeszłam do kierowcy i poprosiłam o moją ulubioną piosenkę, stanęłam na srodku i spiewałam dziewczyny robiły mi chórki.
link
Spiewając tą piosenkę czułam ból.
Taki mocny, myslałam nad tym po co Leo była ta..
Eh..
SABINA OGAR..
Będę już, wybacz mi
To ostatni raz.
Bukiet róż, milion słów,
To nie działa na mnie już
Wybacz mi, to ostatni raz,
Bukiet róż, milion słów,
To nie działa na mnie już.
Nie mogę więcej mieć już nadziei, więc,
Zamykam wszystkie drzwi, do których chcesz wejść.
Ten rozdział skończył się, już nie patrzę wstecz,
Zrobiłam wszystko tak, jak mogłeś tego chcieć.
Śpiewając refren czułam wzrok Leondra (xD)
Usiadłam na miejsce, słyszałam brawa.
-Wow, masz cudowny głos-Powiedział Artur.
-D-dzięki-Wyjęłam telefon.
-Nie myslałas o karierze?-Spytał patrząc Mi w oczy.
-Już ją skończyłam.-Odpowiedziałam.
-To wróć! Twój głos zasługuje na oskara!-Krzyknął.
Wszystkie oczy wylądowały na mnie.
-Z-zastanowie się nad tym-odpowiedziałam cicho.
*-*Pov Leo*-*
Super ja ją przekonuję do tego chyba już pół roku. (Dobra 2 dni xd)
A jemu wystarczyła sekunda..
JEZU LEO OGAR.
Przecież ci na niej..

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz