Wyjęłam zeszyt z torebki postanowiłam wrócić do piosenek.
I feel like I've been
Locked up tight
For a century of lonely nights
Waiting for someone...
To release me
You're thinking, you're it and
Blowing kisses my way
But that don't mean
I'm going to hear what you say
Baby, Baby, Baby...
Oh, Whoa, Whoa...
(My mind is saying "Let's go")
Oh, Whoa, Whoa...
(But my heart is saying "No")
If you wanna be with me,
Baby, there's a price to pay,
I'm a genie in a bottle,
You gotta ask me the right way
If you wanna be with me,
I can make your wish come true
You gotta make a big impression
I gotta like what you do
I'm genie in a bottle baby,
Gotta catch me the right way honey,
I'm genie in a bottle baby,
Come, come, come on and let me out
Music's fading and
the light's down low,
Just one more dance and
Then we're good to go
Waiting for someone..
Who gets me....
My mind is racing
At the speed of light
Let's go and have a little fun tonight
Baby, baby, baby.....
Oh, Whoa, Whoa...
(My mind is saying "Let's go")
Oh, Whoa, Whoa...
(But my heart is saying "No")
PEŁNY TEKST Z TŁUMACZENIEM
-Co tam robisz?-Spytała Olciakk za mną.
-Piszę sobie-A wy co porabiacie?-Dodałam.
-Nudam..
-Zaraz będziemy-Dodał Leo
*NA YOUNG STARS CAMP*
Było mnóstwo nastolatków, przytulalismy się gadalismy spiewalismy. Świetna zabawa!
Poznałam tam bardzo fajną dziewczynę. Amy.
Wymieniłysmy się numerami i fejsami.
Zaproponowałam żeby ze mną zaspiewała.
Niestety się nie zgodziła..
Bylismy nad morzem, zachód słońca, wzięłam koc i usiadłam na plaży, patrzałam na zachód słońca.
Zaczęłam płakać, tak kocham Leo, a on zachowuje się tak jak się zachowuje.
Siedziałam chwile, lecz poczułam, że ktos dotyka mojego ramienia.
-Ej Lily wszystko ok?-Wszyscy Cię szukają.
-Nic nie jest ok! Chloe..-Przytuliłam ją.
Opowiedziałam jej wszystko, wróciłysmy do reszty.
Chloe wkurzona chciała ruszyć na Leo.
-Chloe, chodz!-Krzyknęłam pokazując na dziewczyny.
Podeszła do mnie i szepnęła.
-Ej no chciałam..-Położyłam palec na jej usta.
-To nasza tajemnica.
-Nawet..-Znów jej przerwałam.
-Tak nawet on.-Powiedziałam i doszłam do dziewczyn.
Dziewczyny miały razem namiot, a chłopacy sami.
*NASTĘPNY DZIEŃ*
Wstałam jako ostatnia, czułam że ktos jest obok mnie, bałam się otworzyć oczy.
-Hej Sabina wstawaj..-Usłyszałam znajomy głos.
Otworzyłam oczy.
-Co się stało?-Spytał mnie Artur.
No tak miałam pewnie całe opuchnięte oczy.
Płakałam w nocy.
Przytulił mnie.
-Ej Artur miałes ją budzić, a nie zarywać-Powiedział oburzony Charlie.
Od razu się ode mnie odsunął.
Chłopaki wyszli, a ja się ubrałam.
Splotłam włosy w warkocz i wyszłam.
-Sabina!-Krzyknął Charlie.
-Hm?-Odwróciłam się do niego.
-Sprawdzałem twój refleks-Co poco?-Pomyslałam.
Poczułam że ktos łapie mnie w tali.
Odwróciłam się, Leondre.
-Leo co ty..-Nagle mnie podniósł zauważyłam, że kieruje się do wody, na most.
-Nie próbuj nawet!-Krzyczała Chloe była w tej samej sytuacji.
-Leondre puszczaj!-Krzyczałam smiejąc się.
Nie przedłużając obie skończyłysmy w wodzie.
Spadając chwyciłam Leo za nogę, wpadł razem ze mną.
-Hahahaha-Śmiałam się po wyjsciu z wody.
Charlie stał na moscie szukając wzrokiem Chloe chyba nie zauwazył jak wyszła, Chloe wykorzystała to i popchnęła chłopaka do wody.
Wszyscy się smiali..
Oprócz mnie.
Mysli, że wrzuci mnie do wody i będzie ok? Nie.
Usiadłam na moscie, słońce mnie grzało.
Nagle zawołał mnie Artur.
-Chodz bo spóźnisz się na..-Ktos mu przerwał.
-Cicho!-Krzyknęła Chloe
-Po prostu chodz!-Krzyknął Charlie.
Był 23 sierpnia.
Leo stał na srodku ich wszystkich był usmiechnięty.
Kompletnie nie wiedziałam o co chodzi.
Podszedł do mnie.
-Wszystkiego najlepszego.-Pocałował mnie.
Chwila co
Zapomnialam mialam urodziny.. ;-;


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz