Bawiłam się świetnie, nigdy się tak świetnie nie bawiłam.
Doszedł do nas Leo mimo naszego focha świetnie razem się bawiliśmy. Wróciliśmy do mnie.
-Ej chłopaki, nauczyłam się twerkować-Powiedziałam.
-Pokaż-Powiedział Leonder (xd)
Poszliśmy do mnie do pokoju.
Włączyłam nutę (Work from home *jestem na tel nie mg dać linku*)
Tańczyłam normalnie po czym na refren zaczęłam twerkować.
Patrzałam na Leo, otworzył usta z wrażenia.
Charlie to samo.
Gdy skończyłam cała byłam zsapana. Chłopcy nic nie mówili.
-Aż tak źle?-Zapytałam zamknęłam buzię Leosiowi.
-Zajebi...-Nie dokonczyl Leo
-Ście-Dokończył Charlie.
Uśmiechnęłam się.
Leo pocałował mnie.
-Świetnie całujesz-powiedziałam.
-To ja wam nie przeszkadzam-powiedział Charls.
Blondyn wyszedł.
Uśmiechneliśmy się do Siebie.
Rzucił mnie na łóżko.
-Przepraszam-Powiedział wisząc nade mną.
-Za co?-Spytałam patrząc mu w oczy.
-Miałem Cię w dupie..-przerwałam mu.
-Ważne, że jesteś teraz-Pocałowałam Go.
Chłopak włożył rękę pod moją koszulkę i jeździł nią po moim brzuchu.
Chwyciłam go za biodra.
Pocałował mnie namiętnie.
Chciał rozpiąć mi stanik.
-L-Leo ja n-nie jestem gotowa...
-Dobrze.-Pocałował mnie wyjmując swoją rękę spod mojej bluzki.
Zeszłam na dół, Charlie siedział przed TV.
-Jak było?-Spytał patrząc na mnie.
-Ale co?
-No wiesz.
-Nie! My tego nie robilismy!
-Yhy, taa..-Powiedział patrząc w telewizor.
Usiadłam obok niego.
-Musimy pogadać..-Powiedziała moja mama cała zapłakana.
-Mamo co się stało?-Podeszłam do niej i przytuliłam.
-Ja jej powiem.-Odezwał się Charls.
-O co chodzi?-Wrzasnęłam
-Co się dzieje?-Zapytał Leo, schodząc ze schodów.
Charlie popatrzał na niego.
Leo przytaknął.
-Co się do cholery dzieje?!-Krzyknęłam.
Leo mnie przytulił, odepchnęłam go.
-Bo..-Zaczął Leo.
-Jestem Twoim..-Dodał Charlie.
Cała trzęsłam się ze stresu.
-Bratem-Zakończyła moja mama.
Zaniemówiłam.
Przepraszam co?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz